Młodzi Polacy nawet w stałych związkach akceptują flirt

Opublikowane o 10:23 | 22.07.2010

 

Pewna warszawianka będąca w stałym związku zamieściła na kilku portalach randkowych następujący anons: "Szukam kulturalnego pana, któremu nieobca jest kindersztuba i sztuka flirtu". Nie dostała ani jednej odpowiedzi. Kiedy zmieniła ogłoszenie tak, że znikły i sztuka flirtu, i kindersztuba, jej skrzynka zapełniła się zgłoszeniami. Czy mężczyźni nie znają już sztuki flirtowania?

Z badań Pracowni IQS dla AXE, przeprowadzonych wśród tysiąca Polaków w wieku 18 -25 lat, wynika, że flirtujemy często i chętnie - 70 proc. badanych robi to przynajmniej raz w tygodniu, a 14 proc. każdego dnia. Chętniej niż panowie inicjatywę podejmują panie, które mają dość czekania na pierwszy krok płci brzydszej - aż 89 proc. zadeklarowało, że to one rozpoczęły flirt. Dla porównania aż co czwarty mężczyzna woli poczekać, aż dziewczyna zainicjuje choćby rozmowę.

 

 

Zarówno dla pań, jak i panów rozpoznawalnymi sygnałami do rozpoczęcia flirtu są uśmiech i wymowne spojrzenie. Niewiele kobiet sięga zaś po tak wyrafinowane metody, jak wpadanie "niechcący" na mężczyznę (13 proc.), potykanie się z nadzieją na wylądowanie w ramionach wybrańca (3 proc.) czy upuszczenie długopisu lub notatek (5 proc.), tak by on je podniósł. Może dlatego, że niemal połowa pań inicjuje flirt w dyskotece, tańcząc w pobliżu mężczyzny

O ile jesteśmy zgodni co do tego, czym jest flirt (uśmiechy, często żarty, niezobowiązująca rozmowa - trwają zwykle od kilku minut do kilku godzin), spodziewamy się po nim innych efektów. Kobiecie poprawia on nastrój (54 proc. badanych), dowartościowuje ją (47 proc.) i poprawia humor (75 proc.).

Mężczyźni podchodzą do sprawy bardziej zadaniowo. Dla połowy z nich flirt to przyzwolenie na pocałunek, a dla jednej czwartej - na seks. Nieoczekiwanie aż 37 proc. panów stwierdza równocześnie, że flirt powinien prowadzić do zbudowania trwałej relacji.

Flirtują zarówno osoby wolne, jak i będące w stałych związkach. Dotyczy to niemal 60 proc. "zajętych". Równie liberalne są obie płcie. Ale bardziej chętne do takiej zabawy są osoby z krótkim stażem w związku. Co ciekawe, flirtują wtedy zarówno z własnym partnerem, jak i z innymi.

 

 

prof. Bogdan Wojciszke z sopockiego wydziału Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej
Flirt jest dziś powszechnie akceptowany i traktowany głównie jako dobra zabawa. Świadczy o tym też otwartość deklaracji kobiet, które bez skrępowania do tego się przyznają (pytane np. o seks zazwyczaj obniżają liczbę partnerów, w przeciwieństwie do mężczyzn, którzy ją zawyżają). Panie nabrały bowiem pewnej śmiałości, nieznanej ich matkom. Są subtelniejsze w kontaktach społecznych i lepiej odczytują sygnały od panów. Ci z kolei zdają się nieco zostawać w tyle. Swoją drogą, może to wynikać z tego, że dziś mamy o 600 tys. więcej kobiet z wyższym wykształceniem niż mężczyzn. Znalezienie odpowiedniego partnera może zatem stać się do pań nie lada wyzwaniem.

Michał Kwieciński, główny trener Realnej Metody Skutecznego Uwodzenia w Polsce
Niczym Hiszpanki, które podrywają bez oporów, samodzielne, pracujące Polki są coraz odważniejsze. Stereotyp, że kobieta powinna czekać na pierwszy krok mężczyzny, powoli znika. To faceci, często wychuchani przez matki, czekają, aż zostaną poderwani. Jednak do otwartości w relacjach damsko-męskich ciągle nam jeszcze daleko. Mężczyzna, który w autobusie czy metrze poprosi obcą kobietę o numer telefonu, najpewniej zostanie uznany za podejrzanego, narzucającego się typa. Kobieta z kolei woli tańczyć w pobliżu tego, który się jej podoba, niż po prostu podejść i zacząć rozmowę. Tak jest bezpieczniej. Do tej pory uczyliśmy facetów, jak się uwodzi, teraz chcemy organizować kursy także dla pań. Różnica tkwi w podejściu. Mężczyzna przychodzi do nas, bo myśli: "coś ze mną jest nie tak". A kobieta chce po prostu być coraz lepsza.

Źródło: Dziennik Metro
 

 

komentuj | komentarze [0] | kategoria:

Wakacyjny podryw

Opublikowane o 10:09 | 21.07.2010

 

 

Nie ma jednego, najlepszego na świecie sposobu na szybkie poderwanie kobiety, nawet na najwspanialszych wakacjach. Natomiast są metody prezentacji i zachowania, które mogą przyciągać określone typy dziewczyn.

Z najróżniejszych badań - a także zwykłych wakacyjnych obserwacji - wynika, że łatwiej o kontakt erotyczny, gdy mężczyzna jest żywiołowy, otwarty, uśmiechnięty oraz potrafi rozmawiać o swoim życiu i problemach. I jeszcze jedno: ma być atrakcyjny.
Nawiązywanie znajomości i kontaktów erotycznych na urlopach cechuje się specyficzną dynamiką. Sprzyjają ci czas i okoliczności przyrody. Czas - bo jest ograniczony, a człowiek, mając do dyspozycji określony przedział czasu, dostosowuje do niego swoje odczuwanie i czyny. W trakcie wakacji wszystko dzieje się szybciej i każdy ma świadomość, że albo coś się wydarzy teraz, albo nigdy. Działają także syndrom urwania się ze smyczy oraz specyfika letniego nastroju - życie wydaje się bezproblemowe i odrealnione, a także nowe, kuszące, zachęcające do przygód


Tors dla młodych

Mówi się, że atrakcyjny mężczyzna jest proporcjonalnie zbudowany, wysoki, szczupły, wysportowany. Prawda, jeśli test na atrakcyjność faceta wypełniają dziewczyny między 18. a 25. rokiem życia. Choć nawet w tej grupie trudno ustalić cechy samca idealnego. Część respondentek podnieca owłosiona klatka piersiowa, choć wydepilowana, owszem, jest bardziej higieniczna. Inne za nic na świecie nie przytulą się do sierś-ciucha (chyba że to kotek). Na niektóre działa tors umięśniony. Pozostałe wręcz przeciwnie - uważają, że to chore, i odstręcza je widok rozbudowanego faceta. Choć płaski brzuch zawsze pobudza do działania. Dobra rada: nie eksponuj zbyt nachalnie napakowanych części ciała. Natomiast bez względu na budowę, jeśli masz okazję - na plaży czy w tańcu - demonstruj zręczność, szybkość i refleks. To właśnie te cechy momentalnie wzbudzają zainteresowanie.


Uśmiech dla dojrzałych

Jeśli celujesz w inne grupy wiekowe, to pamiętaj, że dla kobiet powyżej 25. roku życia szczupłość oraz wzrost partnera tracą znaczenie. I tu niespodzianka. Wcale nie na rzecz żadnej z pierwszorzędowych cech płciowych. Wystarczy się uśmiechać. Uśmiech zachęca do wchodzenia w relację erotyczną na tyle mocno, że ten sam mężczyzna z innym grymasem bywa odbierany jako skrajnie nieatrakcyjny. Możesz wykorzystać ten fakt na swoją korzyść w każdej sytuacji: w klubie proponując drinka lub podchodząc do niej na plaży i z uśmiechem mówiąc cokolwiek ("Jak fajnie, że tu jesteś, nazywam się Zbyszek, chciałbym cię poznać"). Możesz też zastosować najstarszy i ciągle skuteczny sposób dla nieśmiałych, czyli podejść, np. ze szminką czy komórką, i - uśmiechając się urzekająco! - spytać, czy nie ona to zgubiła, bo wydawało ci się, że miała właśnie coś takiego. Patent - pomimo archaiczności - jest dobry, bo pozwala zbliżyć się na niewielką odległość i nawiązać bliski kontakt na dłuższą chwilę. Dzięki temu nawet w największym zgiełku stworzycie zamkniętą grupę. Jeśli ona to zaakceptuje, szybko zacznie ci pomagać w następnych krokach.

Uśmiech zachęca do wchodzenia w relację erotyczną. Część kobiet podnieca owłosiona klatka piersiowa, choć wydepilowana, owszem, jest bardziej higieniczna. Inne za nic na świecie nie przytulą się do sierściucha. Na jedne działa tors umięśniony. Na pozostałe wręcz przeciwnie. Za to płaski brzuch zawsze pobudza do działania.


Pupa i dłonie

Panuje moda na męską pupę. Choć kobiety rzucają na tę część męskiego ciała spojrzenia często, jak facet stoi tyłem, to - umówmy się - niby na co innego mają się patrzeć? Z biologicznego punktu widzenia męska pupa - jej wielkość, zgrabność, umięśnienie - nie ma żadnego znaczenia. Ten trend to raczej sprawa z zakresu psychologii społecznej, zajmowania przez kobiety męskich terytoriów i przejmowania ich ról. Wynik równouprawnienia w sposobie traktowania obiektów seksualnych.

W przyzwoleniu na seks większe znaczenie mają mechanizmy nieświadome, włączające się na podstawie tego, co kobiecy mózg rejestruje mimowolnie w ułamkach sekundy. W trakcie przyspieszonego, urlopowego decydowania ma to ogromne znaczenie.
A jest to na przykład wygląd... dłoni, czyli części ciała absolutnie niedocenianej przez przeważający procent mężczyzn. Dłonie i paznokcie - ich kształt, czystość, zadbanie - dla wielu kobiet są na pierwszym miejscu. No i nic dziwnego. Nawet jak ona sama o tym nie myśli, to mózgowi nie jest obojętne, z czym organizm będzie miał do czynienia. Dłonie są pierwszym instrumentem erotycznym dopuszczanym do delikatnych miejsc. Nośnikiem rozkoszy.
Ale także - bakterii i związanych z nim chorób, co dla pań ma zwykle o wiele bardziej dramatyczne - w sensie dosłownym - skutki niż dla panów. Twoja zgrabna pupa może przegrać z ładną i zadbaną dłonią!


Obserwuj też, co kobieta robi ze swoimi dłońmi. Jeśli mimowolnie gładzi kieliszek lub jeździ palcem dookoła brzegu kubka - w sprzyjającej chwili możesz zaproponować następny etap. Jeśli nie idzie tak gładko, spróbuj pewnej sztuczki. Polega ona na synchronizacji ruchów. Ludzie ogarnięci namiętnością robią to nieświadomie - dlatego łatwo zauważyć sekretnych kochanków. Jeśli to samo zrobisz intencjonal-nie, powtarzając jej ruchy - zakładanie nogi na nogę, zmiany pozycji, oblizywanie ust, poprawianie włosów - sprowokujesz chęć nawiązania kontaktu, wywierając wrażenie, że się znacie sto lat i bardzo lubicie.


Na nieporadnego

Mężczyźni w sytuacjach wakacyjnych najczęściej usiłują pokazać się pokazać jako doskonali kochankowie, zdobywcy setek niewieścich łóżek i serc, znawców seksualnych technik itp. Czasami to może rzeczywiście zadziałać. Na pewno przyciągnie kobiety, które będą chciały udowodnić sobie i światu, że są w stanie takiego osobnika szybko i efektownie okiełznać. Oraz te z zacięciem psychologicznym, które zaprag-ną sprawdzić, czy pod maską nie kryje się przypadkiem delikatny i czuły chłopak. Całkiem dużo potencjalnych partnerek rozkoszy seksualnych potrafią przyciągnąć jednak - ku zgrozie konkurentów - mężczyźni stosujący zabieg dokładnie odwrotny, czyli tworzący autoportret osoby nieporadnej lub wręcz schorowanej. Obarczonej jakąś traumą lub właśnie leczącej się po nieudanym związku czy innej tragedii. U niektórych kobiet instynkt opiekuńczy jest połączony ze sferą erotyki i natychmiast chcą takiego osobnika pocieszyć - seksem.

 


Strategie pośrednie

W nawiązywaniu znajomości i kontaktów erotycznych najlepiej sprawdzają się tzw. strategie pośrednie. Nie staraj się skupić uwagi na sobie - wręcz przeciwnie, skoncentruj się na dziewczynie. Zadawaj dużo pytań: co lubi, co jej się podoba, co sądzi na najróżniejsze tematy. Znajdziesz w ten sposób tropy, z których wywnioskujesz, czy lepiej zaprosić ją do kina, do klubu, na spacer czy od razu do siebie.
Prawienie komplementów to trudna sztuka. Jeśli jej nie opanowałeś, powiedz krótko, że uwielbiasz rude włosy, piegi, błękitne sukienki czy co tam akurat pasuje.

W nawiązywaniu znajomości oraz kontaktów erotycznych najlepiej sprawdzają się strategie pośrednie. Nie staraj się skupić uwagi na sobie - wręcz na odwrót, skoncentruj się na dziewczynie. Zadawaj dużo pytań: co lubi, co jej się podoba, co sądzi na najróżniejsze tematy. Znajdziesz w ten sposób tropy, z których wywnioskujesz, czy lepiej zaprosić ją do kina, do klubu, na spacer czy od razu do siebie.

Nie unikaj mówienia o sobie, szczególnie jeśli jesteś o coś pytany, ale nie reklamuj swoich umiejętności w łóżku, nie chwal się orgazmami partnerek. Bo to jeden z "wyłączników" seksualnych i zamiast wejść w kontakt, sam się z niego wyeliminujesz. Udziel natomiast mimochodem informacji na swój temat, kobiety potrzebują wiedzieć, z kim mają do czynienia. Podziel się czymś niezwykłym ze swojego życia, jakimś sekretem lub pomysłem, marzeniem. Opowiedz coś o swojej rodzinie, przyjacielu, dawnej szkole. Bardzo ważną fazą erotycznego zbliżania się jest szukanie wspólnych obszarów: zainteresowań, znajomych itp. Dla wielu kobiet brak tego etapu jest również "wyłącznikiem".


Zapach to podstawa

Następny czynnik, który może ci pomóc lub utrudnić szybkie wejście w kontakt erotyczny na wakacjach, to zapach. Twój zależy nie tylko od funkcjonowania układu hormonalnego, ale także od tego, co jesz i jak o siebie dbasz. Do pewnego stopnia masz więc na to wpływ. Zbyt wiele mięsa w diecie daje kwaśną woń i potu, i spermy. Sok ananasowy pity regularnie osładza zaś i aromatyzuje wydzieliny. Twoje nasienie zmienia też woń pod wpływem tego, co robisz, na przykład po wysiłku fizycznym jest bardziej aromatyczny, niekiedy wręcz korzenny, lecz po kilku następujących po sobie wytryskach staje się mdławy.
Do wywarcia korzystnego pierwszego wrażenia ważne są, oczywiście, odpowiednio dobrane perfumy, pasujące do twojego osobistego zapachu, do stylu życia i osobowości. Zapachy są często niedocenianie przez mężczyzn jako "wspomagacze" uwodzenia po prostu dlatego, że panowie nie odczuwają ich tak silnie jak kobiety i nie reagują na nie ani euforią, ani wstrętem, co zdarza się żeńskiej części ludzkości. Jeśli nie umiesz dobrać sobie zapachu, poproś o pomoc znajomą.
 


Kobiece motywacje

A teraz to, czego -jak mawiają doświadczone wróżbitki - się nie spodziewasz, a o czym wiedzą terapeuci zajmujący się powakacyjną falą załamanych samców, szukających pomocy po letnich podbojach. Otóż w bardzo szybkie kontakty erotyczne na urlopie wchodzą osoby mające w tym ukryty motyw. Dziewczyny często prowokują stosunek, bo, na przykład, cierpią na brak orgazmu i chcą sprawdzić, czy dzieje się tak z winy partnera, czy ich własnej. Lub nie przyznawały się chłopakowi, że są dziewicami, i chcą zmienić ten stan rzeczy. Czasem pragną odbyć pierwszy stosunek z nieznajomym, bo tak sobie wymyśliły. A czasem mszczą się na niewiernym ukochanym.
Przy czym on nawet nie musi o tym wiedzieć, a ona nie musi czerpać z tego wielkiej przyjemności. Sam fakt zainteresowania innego mężczyzny i odbycia z nim stosunku jest tu dostateczną gratyfikacją. Niektóre panie czują się w takiej sytuacji zobowiązane do bycia uprzejmą wobec faceta, który był tak miły, że ułatwił im zemstę. Inne niekoniecznie, więc niejako bez powodu możesz dostać po stosunku niezbyt wysokie oceny. Nie bierz tego do siebie. Nie wchodź w dyskusję ani w konflikt. Wakacje rządzą się swoimi prawami.


Tekst: Janina Jakubowska
Żródło: logo24.pl

 

 

komentuj | komentarze [0] | kategoria:

Szczęśliwy związek według zasad Feng Shui

Opublikowane o 20:09 | 04.07.2010

 



Jak uchronić swój związek przed zdradą i uzdrowić miłosną więź z partnerem według zasad Feng Shui?

Jeśli ostatnio w twoim związku miłosnym niedobrze się dzieje, żyjesz wciąż z partnerem na wojennej stopie i w dodatku obawiasz się o jego wierność, to być może w twoim domu krąży zła energia skutecznie niszcząca serdeczne uczucia między wami.
Wykorzystaj więc wiedzę starożytnej sztuki aranżowania przestrzeni - Feng Shui aby uchronić swój związek przed zdradą i uzdrowić relacje z ukochanym.
Zwróć szczególną uwagę na sypialnię w waszym wspólnym domu. Czy nie występuje tam nagromadzenie poważnych wad wytwarzających destrukcyjne Feng Shui? Nasze babki mawiały zawsze, że: „małżeństwo najpierw rozpada się w sypialni”. Nawet nie przypuszczały, że starożytna wiedza Feng Shui potwierdza tę ludową mądrość w stu procentach, chociaż akurat zwraca uwagę na zupełnie inne aspekty tego zagadnienia.

Unikaj w sypialni i mieszkaniu następujących rzeczy wytwarzających negatywną energię, która sprzyja poważnym problemom w związkach miłosnych:

1.
Na jednej ramie łoża nie powinny leżeć dwa oddzielne materace, głęboki rowek między nimi stanowi energetyczne „pęknięcie” w waszym związku. Jeśli nie możesz tego zmienić, kup nakładki, które szczelnie wypełnią tę lukę. W dodatku pod poduszkami ułóż jedwabną, czerwoną lub zieloną wstęgę symbolizującą więź między wami. Najlepiej gdy mężczyzna śpi po lewej stronie, bo wtedy „podświadomie” zapewnia kobiecie większe bezpieczeństwo w czasie snu.

2.
Czasami z wielką nadzieją wchodzimy w nowy pasjonujący romans. Jednak po pewnym czasie pojawiają się w nowym związku - stare, niechciane, ale dziwnie znajome problemy. Feng Shui zaleca całkowitą wymianę pościeli, materacu, poduszek, obrazków, jeśli służyły nam w poprzednim związku. Gdy z różnych przyczyn nie możemy wypełnić tego polecenia, wyczyśćmy energetycznie te miejsca. Wietrzmy pościel kilka dni na intensywnym słońcu, zapalajmy kadzidełka szałwiowe, wypierzmy wszystko kilkakrotnie. To przegoni złe wspomnienia energetyczne z poprzedniego związku.

3.
Skrzynie pod łóżkiem są praktyczne, ale dla wibracji erotycznych między wami zabójcze. Wszelkie stare rzeczy pochłaniające kurz tworzą negatywną energię wokół waszego łoża. Podobnie jak znajdujący się w sypialni kurz w ciemnych kątach. Wyrzuć więc rupiecie, przechowuj tam tylko czystą pościel używaną na co dzień i często wietrzoną ,a dobra energia rozpali na nowo żar waszych ciał.

4.
Na całkowitym indeksie według Feng Shui są wszelkie lustra, które odbijają wasze łoże małżeńskie. Podobnie, chociaż z mniejszą skutecznością działają monitory komputerowe lub telewizory. Na odbitym obrazie w lustrze pojawia się „następna” para, toteż szybko do waszego związku może wkraść się trzecia osoba. W przypadku kuchni - lustra pomnażają majątek, jednak w sypialni takie „rozmnożenie” partnerów nie jest mile widziane. Jeśli nie możesz wyrzucić lustra, zakrywaj je przed spoczynkiem nocnym.

5.
Gdy obawiasz się o wierność partnera zwróć uwagę na żywioł wody w twojej sypialni. Złote rybki pomnażają bogactwo prawie wszędzie, jeden wyjątek – sypialnia! Bycie rozwódką lub porzuconą żoną oznacza prawie zawsze kłopoty materialne, dlatego też specjaliści odradzają umieszczanie w tym pomieszczeniu akwariów, waz pełnych wody, wymyślnych nawilżaczy. Do zdrady prowokują energetycznie mężczyznę te przedmioty, gdy są umiejscowione naprzeciwko drzwi wejściowych.
 

 

6.
Światło jest bardzo ważne w sypialni. Powinno stwarzać romantyczny nastrój i być łagodne. Niestety energooszczędne żarówki, hologenowe oświetlenie, a już na pewno jarzeniówki zakłócają przepływ chi, podobnie jak radia i budziki radiowe w pobliżu głowy. Zamiast harmonijnych relacji między partnerami może pojawić się bezsenność i awanturki o byle co. Najwyżej jako źródło dobrego oświetlenia są cenione świece i tradycyjne, niezbyt jaskrawe żarówki.

7.
Według Feng Shui istnieją figurki, owoce i wizerunki zwierząt przynoszące zakochanym parom szczęście. Prześliczne figurki kaczek mandaryńskich, powinny znaleźć się w domu nie tylko nowożeńców. Te urocze ptaki są bardzo wierne i troskliwie się sobą opiekują, dlatego w Feng Shui są symbolem szczęścia oraz całkowitego oddania w małżeństwie. Jeśli pragniemy powrotu ukochanego, to z lewej strony drzwi umieśćmy obraz ptaka w locie obok zdjęcia lub przedmiotu, z którymi nam się nieobecny partner najbardziej kojarzy. Żuraw, jaskółka, kogut lub feniks to ptaki przynoszące szczęście i radość do naszego domu. Owoce symbolizujące pomyślne chwile w małżeństwie to brzoskwinie i granaty. Te pierwsze dodają urody starszym partnerom, te drugie - symbolizują płodność i zdrowych synów. Ulubionymi kwiatami, które wzmacniają harmonię między domownikami oraz przynoszą do niego stabilizację oraz dostatek są: magnolie, chryzantemy, a przede wszystkim ukochane przez Chińczyków wysoko cenione piwonie.

8.
Kolory w twojej sypialni powinny być przemyślane. Kolor czerwony i róż tradycyjnie wiążemy z miłością. Jednak jego nadmiar powoduje bezsenność, dlatego też warto wykorzystywać go jako element wystroju łóżka lub w dodatkach. Jeśli zależy ci na namiętnych telefonach od ukochanego – kup sobie telefon w czerwonym kolorze, w dodatku ta barwa bardzo sprzyja finansom. Błękit i szary jako dominujące barwy w sypialni dają długi, spokojny sen, a przecież nie zawsze o to chodzi partnerom w nocy. Kolor brzoskwiniowy, lekki łosoś - to strzał w dziesiątkę, w dodatku skóra w nich pięknie „młodnieje”, nie widać oznak upływającego czasu i różnych ważnych dla kobiet (a znacznie mniej dla ich partnerów) defektów kosmetycznych. Przełamana biel i turkus dają dużo czułości oraz spokojne noce partnerom w dojrzalszym wieku.


Autorem tekstu jest Anna Wrzosek

 

 

komentuj | komentarze [0] | kategoria:

Savoir vivre, randka

Opublikowane o 00:25 | 02.07.2010

 

Czy po wieczornym spotkaniu z dziewczyną (kino, teatr, klub, kolacja) należy następnego dnia podziękować, wysyłając SMS, dzwoniąc bądź pisząc e-mail?
Podziękowanie za wspólnie spędzony czas jest bardzo dobrym, starym zwyczajem. To miłe nawiązanie do przyjemnych chwil z damą. Albo też, przykładowo, z inną parą - gdy razem z partnerką zostałeś zaproszony na obiad we czworo. Jeżeli propozycję spotkania złożono telefonicznie, również możemy podziękować tą drogą. Pamiętaj przy tym, że dzwonienie następnego dnia po przyjęciu zbyt wcześnie będzie kłopotliwe dla gospodarzy. Mogą jeszcze odsypiać wizytę gości. Jeżeli zaproszenie zostało dostarczone w formie papierowej, możemy w takiej samej formie przesłać peany ku czci menu i wspaniałej atmosfery panującej na przyjęciu. Ta wersja, choć najbardziej elegancka, stosowana jest coraz rzadziej. Przy współczesnych środkach komunikowania wydaje się mało efektywna. Dlatego jeżeli znajomi nie są dużymi konserwatystami i biegle komunikują się via e-mail, skontaktujmy się z nimi za pomocą poczty elektronicznej. Ważny jest sam gest. Dżentelmen zawsze dziękuje za czas spędzony z damą. I tak naprawdę sam będzie wiedział, czy wystarczy krótki SMS, zgrabny e-mail, rozmowa telefoniczna, czy konieczny jest list skropiony męską wodą toaletową.

 

źródło: logo24.pl

 

komentuj | komentarze [0] | kategoria:

Czas na wakacyjny romans!

Opublikowane o 10:22 | 15.06.2010

 

Może być piękną przygodą lub... szansą na dłuższą znajomość.

Twoje serce od jakiegoś czasu jest wolne i jedziesz na urlop sam/a? Taka sytuacja wyjątkowo sprzyja wakacyjnym flirtom. Nie rezygnuj z tej przyjemności. Przecież lato to czas miłosnych podbojów!

Nie warto odmawiać sobie zalotnych spojrzeń, romantycznych spacerów czy pocałunków, gdy na horyzoncie pojawia się ktoś sympatyczny. Daj więc sobie szansę i jeśli on ci się podoba, pozwól się zaprosić na dyskotekę czy kawę. Przytulił cię, delikatnie pogładził po kolanie?

To bardzo miłe.  Jednak dobrze się zastanów, nim zdecydujesz się spędzić z wakacyjnym wybrankiem upojną noc.

 

Prawda jest bowiem taka, że nawet najbardziej namiętny seks nie daje gwarancji kontynuowania romansu po powrocie z wakacji. Gdy w chwili słabości nie weźmiesz tego pod uwagę, możesz potem przeżyć rozczarowanie. Absolutnie nie idź też za głosem pożądania, jeśli on nie zabezpieczył się prezerwatywą. To wielkie ryzyko!

komentuj | komentarze [0] | kategoria:

dalej → Strona 1 z 10
Loga UE, PARP oraz Innowacyjna Gospodarka

Projekt jest współfinansowany ze Środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu operacyjnego Innowacyjna Gospodarka

© 2009-2010 Give5.pl
Created by BiznesPort