Lipiec był nieprzeciętnie gorący, opaliłem się chyba ze trzy razy przez cały miesiąc, kiedy to “łysy” bezlitośnie grzał i wysuszał wszystko na co na swojej drodze napotkały jego promienie.

Pierwsza połowa lipca nad morzem… przepełnione plaże, paliło tak niemiłosiernie, że lody rozpuszczały się w rękach, a gotowana kukurydza momentalnie pęczniała rozstrzeliwując się we wszystkie strony. Woda cieplutka. Przepiękne dziewczyny grające w siatkówkę, wysportowani chłopacy gimnastykujący się podczas zabawy z frisbee. A wieczorem imprezowo, codziennie inny klub, codziennie nowe twarze, wprost przepięknie…
Druga połowa lipca – góry – idealnie. Ani jednej chmurki, ani jednej kropelki deszczu. Lekki wiaterek, co by za gorąco nie było…
Właśnie wracam z jakiejś wyspy na Morzu Śródziemnym, było strasznie… Zimno, co chwila jakiś deszcz albo burza, jeden dzień ciepła i cały tydzień deszczu albo burze i duchota. I tak podobno od początku wakacji albo i wcześniej…. masakra
15 sierpnia – dla mnie to dopiero jest połowa wakacji, natomiast dla co niektórych oznacza to, że niedługo pora wrócić do szkolnej ławy… nawet nie piszę dalej, gdyż nie chcę być ukamienowany
Do czego zmierzam? Juz mówię, otóż jeśli nie korzystasz z ofert Last Minute to siadaj do kompa i chyba najwyższa pora pokatalogować wakacyjne fotki. Przeniesie Was to z powrotem w miejsca lub do ludzi, z którymi spędziliście wakacje, weekendy oraz przywróci uśmiech pomimo tej tragicznej pogody, jaką mamy za oknem, gdyż oczywiście cały ten wstęp jaki Wam zafundowałem odbywał się w mojej wyobraźni…..!
Pamiętasz, że na give5 możesz założyć dowolna ilość albumów i zamieścić w nich prawie nieskończoną liczbę fotografii? Do dzieła! Jeśli chcesz, dodaj też te z zeszłego roku, natomiast jeśli nie chcesz by wszyscy widzieli Twój album, możesz w dowolnej chwili zmienić jego ustawienia prywatności decydując, czy ma być widoczny dla wszystkich, dla znajomych lub tylko dla wybranych osób
Stwórz spotkanie i opowiedz o wakacjach.. Możesz pościemniać jak ja na początku, tym większa zabawa, a jaki to może być śmieszny widok, kiedy po drugiej stronie kamery Twojemu rozmówcy z wrażenia szczęka opada tak nisko, że dotyka trampek
Ha!
Ja swoje fotki pokataloguję dopiero we wrześniu, ale Wy możecie już teraz, w końcu im szybciej, tym większa szansa na to, że ktoś je zauważy i będzie się chciał podzielić wrażeniami podczas spotkania na give5
Autorem tekst jest bejker