nie ma w tym nic złego, że kobieta nie odczuwa pożądania przez rok, dwa, bo akurat ma inne priorytety życiowe. ale warto mieć świadomość, że się jest istotą seksualną. zawsze – z dr alicją długołęcką rozmawia paulina reiter czytelniczki piszą – nie mam ochoty na seks, coś jest ze mną nie tak. czy jest na to jakaś tabletka? co robić? najlepszym sposobem jest wyczuwanie energii kosmicznej. słucham? pani się śmieje. a każda osoba, która to czuła, wie, o czym mówię. to doznanie w pewnym sensie mistyczne. pożądanie jest drogą do bliskości, pierwotnego poczucia zjednoczenia z drugim człowiekiem, dlatego jest tak nęcące i niebezpieczne. jeśli mamy rozmawiać o braku ochoty na seks, musimy najpierw porozmawiać o pożądaniu. żeby wiedzieć, czego nam brakuje. możemy oczywiście zacząć od freuda, u którego było ono ściśle związane z libido – popędem seksualnym. to jest bliska mi perspektywa, bo libido jest energią życiową. to coś, co buduje i napędza do życia. a z drugiej strony może też się przejawiać w dążeniu do śmierci. stara bajka. eros i tanatos. możemy sięgnąć jeszcze wcześniej, do xviii wieku i libertynów, którzy byli anatomami pożądania. uważali, że człowiek jest absolutnie wolny. w przekraczaniu norm również – co z rozkoszą i cierpieniem czynili, eksperymentując na sobie. i być może jest tak, jak pisał kundera, a przed nim wielu innych: choderlos, duclos czy markiz de sade – że istotą pożądania nie jest samo erotyczne doznanie, ulotne i często będące namiastką naszych utajonych pragnień, ale samo pożądanie pożądania właśnie. czyli eksperymentować bez końca? można, ale to igranie z ogniem. oglądała pani ‘imperium zmysłów’? tak. mój narzeczony prawie zemdlał przy ostatniej scenie z przerażenia. namawia pani do rozwiązłego życia? nie. ale do tego, żeby być samoświadomym. pierwszym krokiem jest poddanie się pożądaniu – trzeba poznać jego siłę, żeby potem, kiedy rozpali się ponownie, powstrzymać je i przyjrzeć się spustoszeniu, jakie powoduje tęsknota za nim. to bywa trudne. zdobywać umiejętność świadomego włączania się w jego nurt, dającego cudowne poczucie wolności, rozkoszy i uroku chwili z jednej strony, z drugiej – rozpoznawania tego, co może spowodować, że pożądanie doprowadzi nas do uczucia poniżenia i braku. pożądanie balansuje pomiędzy tym, co nazywamy radością życia, jego pełnią, a poczuciem samotności i pustki – tej najgłębszej, w wymiarze egzystencjalnym. rozmowy o seksie: sekrety kobiecego pożądania: źródło: kobieta.gazeta.pl