przybijamy i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. piątki i żółwiki, to powitanie na luzie, ale też jak się okazuje można do tego nie dorosnąć. są nie do przecenienia w sporcie i do korygowania zachowania ignorantów, którzy wyciągają dłoń, jednocześnie siedząc… ktoś gdzieś kiedyś napisał, że „sport uprawia się po to, żeby przybijać piątki z kolegami po udanym występie. i tylko po to. dlatego szczytem nieporadności w sporcie jest nieumiejętność wykonania tej pozornie prostej czynności„. powstał nawet poradnik, który ma nam pomóc w przybijaniu piątek jest też kilka porad, jak nie przybijać piątki… nigdy na siłę! nigdy z rywalem! nigdy z przyzwyczajenia są też sposoby, aby wyjść z twarzą po nieudanym przybiciu piątki albo po prostu przybijać piątkę jak rob! myślisz, że możesz być lepszy d niego? pewnie, że możesz !!! ale tylko na give5.pl ! a później pochwal się tym znajomym na give5.tv ! więc do dzieła! w rytmie rap „przybij piątkę ty też przybij pionę zróbmy coś razem niech to będzie konkret niech to będzie dobre niech cię pochłonie” a na koniec nietypowa piątka, strasznie się tym jaram i musiałem się podzielić pozdro. bejker